I to jest przyjaciółka!

Przyjaciółka zrozumie i wybaczy.

Zrozumie, że nie możesz pojechać z nią na basen, bo wieczorem spotykasz się z mężczyzną życia i nie chcesz zamoczyć włosów.

Wybaczy jeśli wejdziesz spóźniona na spektakl i udając żółwia spróbujesz przecisnąć się w jej stronę, choć pół rzędu syczy. Cieszy się, że przyszłaś.

Nie przewróci oczami, kiedy z sałatki jarzynowej wydłubujesz groszek, cebulkę, marchewkę i właściwie jesz tylko ogórki. Cieszy się, że siedzisz z nią przy stole, nie obchodzą jej Twoje dziwactwa kulinarnie.

Nie komentuje kiedy wpadasz w dół, choć mówiła ci „nie leź, bo tam dół”, a i tak polazłaś.

Nie mówi „nie bój się”, bo wie, że to najgłupsza rada świata. Mówi: „Boisz się? Jestem. Strach będzie mniejszy.”

Kto ma taką przyjaciółkę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *