Kto ma tyle wdzięku co ja, czyli skromność wrodzona.
Dzień dobry.
Jak spędziłyście weekend? Ja na gotowaniu.
Jako totalne beztalencie kulinarne zdobyłam się w końcu na odwagę, żeby spenetrować ten obszar bliżej mi nieznany.
Wzięłam udział w warsztatach pewnej międzynarodowej szkoły kulinarnej w Łodzi. Mam nawet dyplom z lepienia pierogów.
Pokazałabym, ale ubrudził się mąką.
Czy widać na zdjęciu jak profesjonalnie smażę cebulę?
Gdybym wiedziała, że to zdjęcie dostanie tyle lajków na Facebooku, zapisałabym się na kurs… smażenia konfitur.
Co by było bardziej prestiżowo.