Słowa, które ranią. Słowa, które leczą.

Słowem wstępu…

Słowem podsumowania…

Słowem wyjaśnienia…

Jednym słowem…

Święte słowa…

Szkoda słów…

Słowo ma ogromną moc.

Można nim kogoś dotkliwie zranić. Rana uczyniona słowem jest trudna do wyleczenia, bo niewidoczna. Umości się w człowieku. Tkwi. Boli. Jaki lek pomaga przyspieszyć gojenie takiej rany?

Słowem można trafić w człowieka, ale i do człowieka.

Do mnie trafiają słowa: chodź przytulę, porozmawiajmy, kocham cię, nie rób tego, nie warto, udało ci się.

Znam wiele słów „pierwszej pomocy”.

Jakie są Twoje?

 

zdjęcie: Ben Raynal z flickr.com

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *