Całować czy nie całować? Oto jest pytanie.
Sytuacja sprzed chwili:
Ona wsiada do pociągu, ale stoi jeszcze w drzwiach.
On został na peronie, ale widać, że wolałby pojechać z Nią.
Patrzą na siebie. Nic nie mówią.
Chwila wahania, On wskakuje na schodki wagonu, przytula Ją, całują się.
Romantyczna chwila.
Nagle słychać głos konduktora:
„Panie pociąg ma opóźnienie, a pan się za całowanie wziął!”
I szast mu drzwi przed nosem.
Bardzo dobrze! Gonić całuśników. Tfu.
To przez nich te opóźnienia w kursowaniu pociągów.
Znowu mi pomidorowa w domu wystygnie.
zdjęcie: Vane z Pixabay