Wolność w związku jest możliwa, czyli męski foch.

Moje przyjaciółki nie zawsze były takie wyemancypowane (czytaj: hop do przodu).

Nie zawsze mogłyśmy wyjechać gdzieś razem, same. Nie zawsze mężczyzna jednej czy drugiej zgadzał się zdjąć jej łańcuch z nogi i pozwolić na spędzenie nocy poza domem BEZ NIEGO. Tak, tak były takie czasy.

Są kobiety, które z różnych powodów nawet nie poruszają z partnerem tematu wyjazdu z koleżankami. Powiem im to, co słyszałam wielokrotnie od Zuzy: „Kobieto, przestań spełniać oczekiwania innych. Twoje potrzeby też są ważne. Nikt nie może ci dyktować jak masz żyć.”

W czasach odległych pewien mężczyzna kładł się Rejtanem w drzwiach, mówiąc: „Nigdzie sama nie pojedziesz! Mowy nie ma! Chyba mam coś do powiedzenia?”

Roztaczał czarne wizje obejmujące prawie wszystkie obszary życia:

– cmentarny: Prędzej rzucę się pod pociągu niż pozwolę ci jechać!

– kulinarny: Umrę tu z głodu przez trzy dni, tego chcesz?

– zdrowia psychicznego: Czy ty myślisz, że jestem głupi?

– jasnowidztwo: Myślisz, że nie wiem, co tam będziecie robić?

– religijny: Czy ty masz sumienie mnie zostawiać?

– rodzinny: Tak cię matka wychowała?

– finansowy: Złotówki ci nie dam!

Znalazł winnego moich „fanaberii”: „Wyciągają cię te koleżaneczki, oj wyciągają. Jak wpakujesz się w kłopoty to do mnie po pomoc nie przychodź.”

Znosiłam wszystko dzielnie. Gotowałam gar bigosu i gar gołąbków, żeby mi chłopię nie padło z głodu przez weekend, pakowałam torbę i jechałam.

Po powrocie czekał na mnie mężczyzna obrażony, ale najedzony, cały i zdrowy. Nic mu się nie stało. Fochy trwały tylko dwa dni. Trzeciego musiał się odezwać, bo kończyły się uprasowane koszule, a nie posiadł trudnej umiejętności obsługi żelazka.

Drodzy panowie uwierzcie – to, że kobieta spędza czas poza domem nie oznacza, że zostaliście porzuceni.

Nie oznacza również, że kiedy znikacie z oczu, my natychmiast rozglądamy się za kolejnym osobnikiem płci męskiej, aby go rozkochać, uwieść, porzucić i to wszystko w trzy dni (w końcu mowa o krótkim weekendzie).

Umiemy odpoczywać w swoim towarzystwie. Potrzebujemy od czasu do czasu pogadać z drugą kobietą, pośmiać się, odetchnąć. Po co? Żeby nabrać sił  i wrócić do was.

Bo przecież wracamy, prawda?

 

Jeden Komentarz

  • Ally

    Cała prawda o związkach. Facet musi czasem schować się w jaskini. Tak nas uczą. Panowie!. My też tego potrzebujemy i bez focha proszę;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *